Daga Urman
Ur. 1992. Wydział Sztuki Mediów ASP w Warszawie, magister (2025). Wydział Tkaniny i Ubioru ASP w Łodzi, licencjat (2022). Instalacja, obiekt, działania performatywne. Wystawa I’m so Popular! w ramach SOON_80 odbyła się w Starak Family Foundation Spectra Art Space (2025). Projekt This place is reserved for You w ramach Performative Program FRINGE, Warszawa (2025). Projekt Welcome to the palace w ramach rezydencji artystycznej Goyki 3, Sopot (2026).

Praca dyplomowa Royal Imperial to wizualny kolaż nostalgii i decayed glamour – estetyki pamięci o luksusie, który już przeminął. Obiekt przybiera formę błyszczącej makabryły-bibelotu stylizowaną na kształt serca. Konstrukcja przywołuje estetykę zabawki – m.in. plastikowego modułu Barbie Dream House, można ją skalować. Ten formalny gest wpisuje projekt w język popkulturowego DIY: przestrzeni stającej się edytowalną scenografią do „wizualnych kąpieli” – zanurzenia się w obiekcie, a nie w wodzie, bo nie chodzi o realną kąpiel, lecz o rytuał wystawienia siebie na pokaz. Zasadniczą rolę w odbiorze obiektu odgrywają kolorystyka i faktura – całą bryłę pokrywają biało-czerwone, połyskujące quasipłytki balansujące między dwoma przeciwieństwami – estetyką dawnych publicznych pływalni oraz prywatnych enklaw luksusu. Scala je motyw patriotyczny, stając się wizualnym znakiem towarowym.
Aneks – Julitka – rozwija główne założenia dyplomu i jest próbą przełożenia idei luksusu oraz aspiracji do zachodniego stylu życia na język konceptu marki wellness, która czerpie z kultury kąpielowej. Kształt opakowania oliwki Julitka wpisuje się w estetykę znaku „Teraz Polska” autorstwa Henryka Chyliń skiego – zarówno pod względem formy, jak i symbolicznego ładunku aspiracyjnego. Ten graficzny znak nie był jedynie logotypem; pełnił rolę narodowego amuletu sukcesu – obietnicy jakości i przynależności do nowego porządku. Billboard – ten charakterystyczny, reprodukowany masowo pejzaż był częścią domowego luksusu epoki: tani, romantyczny wypełniony wakacjami, zapachem oliwki do opalania i rozgrzaną słoń cem skórą. W tekście marketingowym produktu posłużyłam się charakterystyczną dla czasów transformacji hybrydą językową – osobliwą konstrukcją słów łączących język polski i angielski.






